So02042012

Last update12:10:13

Irlandia

Wywiad bezrobotnej Polki rozwścieczył Irlandię

1 lutego w Irish Independent został opublikowany artykuł, nawiązujący do tekstu zmieszczonego w Gazecie Wyborczej pt. 'Polak w Irlandii. Kocham cię, bezrobocie', który do czerwoności rozwścieczył Irlandczyków. Na szczęście wspomniany artykuł w Irish Independent opisuje tylko jeden z kilku przypadków polskich bezrobotnych w Iraldnii opisanych przez Gazetę Wyborczą.

Autorka - Katarzyna Brejwo, postanowiła przyjechać do Irlandii, żeby zobaczyć jak się żyje bezrobotnym Polakom. Podczas swojej wizyty na Zielonej Wyspie spotkała się z kilkoma osobami bez pracy. Jedną z nich była 36-letnia Magda, pobierająca zasiłek dla bezrobotnych przez dwa lata. Magda mieszka w Hrabstwie Donegal. Na pytanie jak się jej żyje na bezrobociu odpowiada, że wspaniale. Od państwa dostaje tygodniowo 188 euro, plus 59 euro zasiłku mieszkaniowego, w zimie dodatkowo 20 euro na ogrzewanie, co daje jej 267 euro na tydzień. Jak sama przyznaje pracować się jej nie opłaca.

Wypij kawę, potańcz i pomóż dzieciom

Zwracamy się do wszystkich lubiących zabawę przy muzyce na żywo, w dobrym towarzystwie (oraz tych, którzy jeszcze nie wiedzą, co zrobić z niedzielnym popołudniem): spotkajmy się w Ard Ri House Hotel w Tuam w tę niedzielę 22-go stycznia o 15.00 na spotkaniu przy muzyce Della’s Charity Tea Dance. Grał będzie zespół Checkers.

Potańcówka odbywa się z inicjatywy rodziców dzieci uczęszczających do klasy integracyjnej w szkole podstawowej Convent of Mercy NS w Tuam. Mobilizują oni wszystkie siły, by zebrać środki na wyposażenie klasy multisensorycznej i do terapii zajęciowej dla swoich dzieci. Odpowiedni sprzęt i środki edukacyjne mają kolosalne znaczenie dla edukacji dzieci ze szczególnymi potrzebami poznawczymi i nie tylko.  Jak dotąd, organizacja Vincent De Paul podarowała €2000 na ten cel, inicjatywę wspomógł też klub sportowy Tuam Lion’s Club kwotą €1000. Liczy się każda, nawet najdrobniejsza pomoc.

Koszt biletu to €7.00. Serdecznie zapraszamy i liczymy na Waszą obecność i wsparcie!

Kochamy wyprzedaże!?

Poświąteczne wyprzedaże, słynne niegdyś tylko w Wielkiej Brytani czy USA, od kilku lat coraz szybciej zyskują również popularność w Irlandii. Jak zauważają obserwatorzy wyprzedaże są organizowane w irlandzkich sklepach od kilkunastu lat, jednak dopiero teraz ich popularność wzrasta. Poświąteczny odpoczynek zamieniliśy na powrót do sklepów i szał zakupów.

Jak podają media wczorajszy dzień, dzięki dobrej pogodzie przyniósł rekordowe jak do tej pory zyski sprzedawcom oferującym wyprzedaże. Dla przykładu, Brown Thomas zanotował wzrost we wczesnej wyprzedaży w niektórych sklepach nawet o 50% w porównianiu z rokiem 2010. Przed Nextem w Dubline kolejka formowała się już w nocy. Tuż przed otwarciem salonu było w niej około 300 osób. Podobnie było w innych miastach kraju. A wszystko to dla kilkudziesięciu procent zniżnki.

Nie chcą podwyżek

Dziś w stolicy kraju odbył się narodowy protest studentów przeciw planom podwyższenia opłat za studia i zniesienia części stypendiów. W proteście wzięło aż 2 tysiące studentów z Galwayowskich uczelni.

Jak zapowiedział wcześniej rząd, planuje on zniesienie od przyszłego roku akademickiego stypendiów (które pokrywały m.in. koszty opłaty rejestracyjnej) dla uczelni podyplomowych (poziom 8 i 9). 40% studentów na kierunkach podyplomowych korzystało do tej pory z pomocy państwa. Jak szacuje rząd zlikwidowanie tych stypendiów przyniesie oszczędności kilkuset milionów euro.

Studenci zarzucają rządowi złożonemu głównie z członków Parti Pracy nie dotrzymanie przedwyborczych obietnic.

Galwayczyk następnym prezydentem?

W piątek wieczorem, po pierwszym zliczeniu głosów w wyborach prezydenckich w Irlandii, na najwyższym miejscu znalazł się pochodzący z Galway Michael D. Higgins. W połowie drugiego liczenia (w nocy z piątku na sobotę) przeważał nad drugim w kolejności kandydatem ponad 200 tysiącami głosów. Ta liczba daje mu bardzo duże szanse na zwycięstwo w walce o fotel prezydencki.

70-letni Michael Higgins jest z zamiłowania poetą, politykiem oraz prezesem klubu piłkarskiego w Galway.


Higgins w czasie studiów na National University of Ireland pełnił funkcję przewodniczącego młodzieżówki Fianna Fáil, jednak wkrótce potem zmienił przynależność partyjną i wstąpił do Partii Pracy. Z jej ramienia w wyborach parlamentarnych w 1969 i 1973 bezskutecznie ubiegał się o mandat deputowanego. W latach 1973-1977, z nominacji premiera Liama Cosgrave'a, sprawował mandat senatora. W wyborach w 1977 ponownie nie dostał się parlamentu. Dopiero w wyborach parlamentarnych w 1981 uzyskał po raz pierwszy mandat deputowanego do Dáil Éireann z okręgu Galway West, jednak we wcześniejszych wyborach w listopadzie 1982 nie uzyskał reelekcji na tym stanowisku. W 1983, jako kandydat Nationial University of Ireland, zasiadł raz jeszcze w senacie. W 1979 oraz w 1984 bez powodzenia brał udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W 1987 po raz drugi dostał w skład Dáil Éireann i od tamtego czasu uzyskiwał reelekcję w każdych kolejnych wyborach (w 1989, 1992, 1997, 2002 i w 2007), sprawując mandat deputowanego nieprzerwanie do 2011. Dodatkowo, od 1982 do 1983 oraz od 1991 do 1992 pełnił funkcję burmistrza Galway.

Dwukrotnie, od stycznia 1993 do listopada 1994 oraz od grudnia 1994 do czerwca 1997, zajmował stanowisko ministra sztuki, kultury i Gaeltachtu, najpierw w rządzie Alberta Reynoldsa, a następnie rządzie Johna Brutona, w których Partia Pracy pełniła rolę koalicjanta[4]. Jako minister doprowadził do powstania irlandzkojęzycznej telewizji TG4, powołania na nowo państwowego instytutu filmowego (Irish Film Board) oraz usunięcia kontrowersyjnych przepisów o cenzurze z ustawy medialnej. Doprowadził również do rewitalizacji szlaków wodnych, w tym połączenia Wielkiego Kanału z Royal Canal.

Na arenie międzynarodowej Higgins działał na rzecz praw człowieka i rozwoju w takich krajach, jak Nikaragua, Salwador, Kambodża, Irak, Somalia, Peru, Sahara Zachodnia, Timor Wschodni oraz Chile. W 1992 został odznaczony Seán MacBride Peace Prize przez Międzynarodowe Stałe Biuro Pokoju.

We wrześniu 2010 ogłosił zamiar ubiegania się o nominację Partii Pracy w najbliższych wyborach prezydenckich.

Życiorys M. Higginsa pochodzi z www.wikipedia.pl

Zalało Dublin

Przedwczoraj stolica kraju znalazła się pod wodą. Przyczyną powodzi w Dublinie oraz wschodzie kraju były ulewne deszcze. Meteorolodzy szacują, iż w ciągu jednego dnia spadło tyle wody, co zazwyczaj spada w ciągu miesiąca.

W wyniku powodzi zmarła jedna mieszkanka Dublina. Jej ciało zostało znalezione w zalanej piwnicy budynku przy Parnell Road. Służby na miejsce zostały wezwane przez sąsiadów. Ciało zostało odkryte dopiero po kilku godzinach wypompowywania wody z piwnicy. Zatopioną okazała się 35-letnia pielęgniarka pochodząca z Filipin.

Woda porwała również młodego funkcjonariusza Gardy. Podczas próby ostrzeżenia innych przed powodzią został porwany przez silny nurt.

Wzrasta liczba donosów na 'socialowców'

Jak wynika z informacji udostępnionych przez Departament Opieki Społecznej (Department of Social Protection) z roku na rok wzrasta liczba anonimowych donosów na osoby wyłudzające zasiłki lub dodatki socjalne.

W 2005 roku do Departamentu wpłynęło tylko 621 zgłoszeń. W 2011 roku wpłynęło ich już 12,648, zaś do lipca obecnego roku 8.560. Drastyczny wzrost donosów wzrósł w 2009 roku wraz z załamaniem się sytuacji finansowej w kraju (przeszło 500% w porównaniu z rokiem 2008).

W tym roku donosy dotyczyły głównie pobierania zasiłku i kontynuowania pracy (3,829 zgłoszeń). 6,563 zgłoszenia w tym roku zakończyły się wszczęciem postępowania administracyjnego i przekazaniem sprawy do odpowiedniej placówki. 1,997 zgłoszeń, z braku wystarczającej ilości danych zostało anulowane.

Wśród sposobów dostarczania zgłoszeń pierwsze miejsce zajmuje formularz online (dostępny anonimowo na stronie www.welfare.ie) - 5,609 przypadków. Drugi sposób to zgłoszenie telefoniczne (1890 927999) - 2,458 a najmniej popularnym sposobem jest tradycyjny list - 493 przypadki.

Oszukują klientów

Właściciele firm z różnych branż wpadli ostatnio na dość pomysłowy sposób oszczędzania. Wykorzystali oni fakt, iż klienci na ogół sprawdzają tylko cenę, smak i datę ważności, a omijają rozmiar lub wage produktu. Pozostawiając taką samą cenę, szatę graficzną, kształt opakowania zmniejszają oni ilość produktu w opakowaniu. Przykładem jest karton Smoothie (Innocent). Ze sprzedaży od kilku tygodni wycofano 1-litrowe kartony, zastępując je kartonami o pojemności 0,75 litra, utrzymując jednocześnie cenę kartonu jednolitrowego. Po dokładniejszym porównaniu kartonów można zobaczyc, że nowy jest tylko trochę węższy. Dzięki temu zabiegowi klient na ogół nie widzi rónicy i kupuje mniejszy, a firma na tym zarabia.

Karty medyczne bez ograniczeń... do końca 2011

Przedstawiciele HSE (Health Service Executive) zapowiedzieli, że przynajmniej do końca obecnego roku nie będzie ograniczeń w wydawaniu kart medycznych (Medical Card). Oświadczenie HSE jest odpowiedzią na dokument jaki przeciekł do mediów, w którym jest mowa m.in. o ograniczeniu wydawania kart medycznych oraz skróceniu godzin opieki domowej dla starszych i chorych. Jak dalej informują w oświadczeniu członkowie HSE, dokument ten zawiera tylko możliwości oszczędności w resorcie. W obecnej sytuacji finansowej, resort musi ograniczyć swoje wydatki, dlatego też przygotowano ten dokument.

Zaćwierkają w Dublinie

Irlandia powoli staje się europejskim potentatem multimedialnym. Tezę tą potwierdza ostatnia decyzja Twittera o utworzeniu w Dublinie głównej europejskiej siedziby. Będzie to trzecia siedziba Twittera poza Stanami Zjednoczonymi. Na początek rozpocznie się zatrudnianie pracowników w dziale finansów, marketingu i obsługi klienta. Nie jest jeszcze do końca wiadomym ile osób znajdzie zatrudnienie w firmie. Jednak jak zapewnia minister pracy - Richard Bruton, "Google i Facebook na początku otwarcia swoich placówek w Irlandii zaczynały od kilku zatrudnionych osób, po czym w szybkim czasie ilość pracowników wzrastała do setek". 

Co z Avivą?

W ostatnich godzinach na terenie wyspy słychać głosy niepokoju o około 300-500 miejsc pracy w irlandzkich placówkach Avivy. Jak podają media Aviva planuje redukcję zatrudnienia w firmie, w związku z przeniesieniem większej części operacji finansowo-ubezpieczeniowych z Irlandii do Londynu. Frima ubezpieczeniowa na razie nie potwierdza tych informacji, ale również im nie zaprzecza. Jak twierdzą jej przedstawiciele, na razie nie podjęto żadnych konkretnych decyzji o redukcji zatrudnienia w firmie. Obecnie jest ona w trakcie pracy nad planem, który ma przynieść firmie oszczędności i usprawnić jej działalność.

Napad na cmentarzu

W piątek, pewna kobieta w średnim wieku, udała się na cmentarz, by pomodlić się nad grobem rodziców. I właśnie wtedy, została nagle zaatakowana.

Zdarzenie miało miejsce na cmentarzu Mount St Laurence w Limerick około 5.30 po południu. Ofiarą padła 45-letnia kobieta, pochodząca z hrabstwa Limerick.

Napastników było trzech. Wszyscy w wieku około 20 lat,  na głowach nosili kaptury. Najpierw otoczyli niczego niepodejrzewającą kobietę, następnie niespodziewanie zaczęli ją bić (jak podejrzewają śledczy, prawdopodobnie użyto w tym celu szpicruty), po czym ukradli jej torebkę. Po całym zajściu, przestępcy przypuszczalnie uciekli w kierunku Bengal Tarrace.

Będą reformy zasiłków

Ostatnimi czasy coraz częściej w irlandzkim rządzie pojawiają się głosy nawołujące do redukcji zasiłków społecznych lub reformy ich przyznawania. Wydaje się, że obietnice lidera rządu - Enda Kenny o nie zmniejszaniu rat zasiłków społecznych czy podwyżce podatków nie zostaną spełnione. Rząd szuka oszczędności w każdej dziedzinie życia publicznego. Zmiany te mogą już nastąpić od przyszłego roku. 

Prześwietlą Cię na lotnisku

Za miesąc na lotnisku w Dublinie rozpoczną się próby i testy nowej bramki - skannera, który umożliwi dokładne prześwietlanie całęgo ciała podróżnych. Skanery tego typu jako jedno z pierwszych wprowadziło lotnisko w Manchesterze. Do tej pory budzą one kontrowersje. Część osób uważa, iż naruszają one ich osobistą godność, gdyż pracownik obsługujący skaner będzie mógł zobaczyć dokładnie całe ich ciało. Kolejną kontrowersję budzą czynnki zdrowotne. Jednak jak zapewniają władze lotniska skaner będzie bezpieczny.

Wypadek lotniczy w Shannon

W niedzielę doszło do groźnie wyglądającego wypadku samolotu linii lotniczych Aer Lingus lęcącego z Manchesteru do Shannon. Podczas lądowania wystąpiły problemy z wysunięciem przedniego koła, w związku z czym kadłub samolotu wbił się w ziemię. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 21 pasażerów i 4 członków załogi szybko i bezpiecznie ewakuowało się z samolotu.

Lotnisko Shannon było zamknięte na kilka godzin. Spowodowało to kilka opóźnień wylotów. Samoloty mające planowo lądować w Shannon zostały przekierowane do Corku.

Na ratunek tonącemu królikowi!

Wielu uważa, że trudna sytuacja życiowa zabija humanitarne odruchy człowieka. Społeczne patologie są podawane jako główny powód bestialskich zachowań młodych ludzi wobec zwierząt, a pomysłowość człowieka w dziedzinie dręczenia "braci mniejszych" wydaje się nie mieć granic. Wśród publikacji o kolejnych kociętach porzuconych w pojemniku na używaną odzież czy kolejnym psie porzuconym w lesie przez okrutnych właścicieli, zaskakująco pogodny okazał się artykuł we wtorkowym The Independent, tytuł: ,,Dzielny właściciel skacze na ratunek królikowi wrzuconemu do rzeki’’.

Nie będzie podwyżek podatków ani cięć zasiłków?

Wczoraj wieczorem premier Enda Kenny przypieczętował 100 dni swojego rządu słowami: ,,w Budżecie nie będzie żadnych podwyżek podatku dochodowego’’ i dodał: ,,(...)to ważne, by ludzie mogli zacząć planować jakoś swoje życie’’. By dodatkowo umocnić wiarę obywateli w słuszność wyboru Kennego na premiera ponad 3 miesiące temu, wicepremier Eamonn Gilmore oświadczył, że nie zostaną także obniżone żadne ze świadczeń socjalnych.

Dotknięci imigranci

Jak pokazuje raport wydany na początku maja bieżącego roku przez Centrum Integracji oraz Instytut Badań Społecznych i Ekonomicznych (ESRI), kryzys ekonomiczny na Zielonej Wyspie dotknął najbardziej imigrantów.

Raport ma na celu przedstawienie sytuacji integracji imigrantów na rożnych płaszczyznach życiowych. Mówi zarówno o kwestiach zatrudnienia, edukacji, socjalizacji jak i o aktywności obywatelskiej. Wyniki nie są zaskakujące - właściwie potwierdzają powszechnie znaną sytuację obcokrajowców z krajów nowej Unii oraz z poza UE. Zarówno bezrobocie, jak i kryzys ekonomiczny odczuli najbardziej imigranci. Ponad to, mają oni niższe dochody i rzadziej niż Irlandczycy posiadają własne nieruchomości. Nie-Irlandczycy deklarują za to lepszy stan zdrowia. Imigranci rzadko korzystają z dostępnych im praw obywatelskich - zaledwie 13% w 2009 roku starało się o obywatelstwo irlandzkie, a w ubiegłych glosowaniach do samorządów lokalnych zostało wybranych czterech polityków nie-Irlandzkiego pochodzenia. W kwestiach zatrudnienia raport pokazuje, że większość imigrantów pracuje poniżej swoich kwalifikacji, na najniższych stanowiskach, zarabiają najmniej oraz są nieusatysfakcjonowani ze swojej pracy.

51 osób zwolnionych

Niestety zła passa w brażny budowniczej w Irlandii dalej trwa. W zeszłym tygodniu upadła kolejna firma budowlana z siedzibą w Galway - Cordil Construction Limited. Pracę straciło 51 osób bezpośrednio zatrudnionych w firmie oraz około kolejne 400 osób pracujących w firmach zatrudnianych przez Cordil jako podwykonawcy. Dwa tygodnie temu firma zawiesiła już prace na placach budowy, tłumacząc problemami z bankami i ograniczeniami ze strony rządu.

Dług firmy w ostatnim czasie sięgnął prawie 28 milionów euro.

Szczęście w nieszczęściu

Można mówić o wielkim szczęściu lub wpływie sił wyższych patrząc na zdjęcie z miejsca wypadku. Doszło do niego w dniu 18 maja na drodze R344 w godzinach wieczornych. Samochód marki Mazda zderzył się z jadącym z naprzeciwka tym samym pasem, samochodem marki Ford Galaxy. W Mazdzie było pięć osób w tym 6 letnie dziecko (wszyscy obywatele polscy), natomiast w drugim aucie było 4 francuskich turystów. Do zderzenia obu aut doszło na zakręcie przy jeziorze Lough Inagh.

Tuż po zdarzeniu pomocy poszkodowanym udzielił irlandzki kierowca. To on wezwał Gardę i kierował ruchem do czasu jej przybycia. Garda z Clifden i pierwsza karetka przybyły na miejsce po upływie 15 minut. Francuski kierowca - jak tłumaczył przybyłej na miesce wypadku Gardzie - stracił panowanie nad pojazdem gdy spadła mu nawigacja i próbował ją podnieść. Jego samochód zjechał na prawy pas i uderzył w jadący z przeciwnej strony wóz polskich turystów. Karetki zabrały do szpitala 3 Polaków (w tym dziecko) i 2 Francuzów. Po badaniach w szpitalu Polaków wypuszczono do domu nie stwierdzając większych obrażeń ciała poza otarciami, stłuczonymi miejscami i ponaciąganymi mięśniami. Pozostała dwójka Polaków nie poddała się badaniom szpitalnym w dniu wypadku, gdyż czuli się w miarę dobrze i pomagali jako tłumacze przebywającej na urlopie rodzinie z Polski odwiezionej do szpitala.

To chyba cud że nikt nie zginął w tym wypadku i drugi cud że nikt nie ucierpiał bardzo poważnie.

Jestesmy na Facebooku

Prognoza pogody:

kliknij w obrazek aby zobaczyć szczegóły

 

Statystyki Galway.pl

1'449 osób średnio odwiedza nas codziennie
44'025 osób średnio odwiedza nas miesięcznie
5 min i 52 sec średnio użytkownik spędza na naszej stronie

zainteresowany reklamą? kliknij tutaj <-

Użytkownicy online

Naszą witrynę przegląda teraz 108 gości i 2 użytkownik 
  • bizon
  • DARIUSZ-IE