Uwaga! Karaluchy w Galway

Galway.pl 12 grudnia 2018 Brak komentarzy

Uwaga! Karaluchy w Galway

Hrabstwo Galway zajmuje trzecie miejsce na liście najbardziej „zakaraluszonych” miejsc w Irlandii. Podium dzielimy, tak jak w przypadku szczurów, z Dublinem i Cork.

Rentokil, firma zajmująca się zwalczaniem szkodników, odnotował w Galway, 39-procentowy wzrost liczby zgłoszeń dotyczących karaluchów w okresie od września do listopada, w porównaniu z analogicznym okresem z 2017 roku.

Rentokil ostrzega, że obecność w domu karaluchów może wywołać objawy podobne do przeziębienia, zatkanie zatok czy ból gardła.

Karaluchy przenoszą ponadto choroby takie jak: dyzenteria (czerwonka), zapalenie żołądka i jelit, biegunka, dur brzuszny (tyfus), zapalenie istoty szarej rdzenia (polio) i salmonella.

Te paskudne owady żrą wszystko jak leci: od żywności przeznaczonej dla ludzi, poprzez skórę i tapetę, aż do innych karaluchów.

Wiedzieliście, że jeden z polskich gatunków nazywany jest przez naszych rodaków prusakiem (uznana nazwa naukowa!) lub popularnie, uwaga… szwabem. Podobnie nazywają tego karalucha Rosjanie, Francuzi ale, co nie dziwi, Niemcy nie.

Nie lubimy karaluchów bo są brzydkie i prawie niezniszczalne. Obok wysokich dawek różnych trucizn, są one w stanie bez specjalnego uszczerbku dla zdrowia znieść promieniowanie radioaktywne, o dawce 100 razy większej niż szkodliwa dla człowieka.

O tym jak nie dopuścić do wizyt karaluchów w domu oraz jak się ich pozbyć przeczytacie na stronie https://www.rentokil.ie/cockroaches/

 

Częściowo na podstawie: basf.pl i ekologia.pl

Kategorie : Newsy z Galway