Chwilę grozy przeżyli pasażerowie samolotu, który leciał z Wysp Kanaryjskich do Cork. Podczas lotu aż 15 z nich poczuło się wyjątkowo źle. Po wylądowaniu przez godzinę trzymano ich w samolocie, żeby sprawdzić, co jest przyczyną choroby. Najprawdopodobniej wszyscy cierpieli na grypę żołądkową.
Dziesiątka z nich odmówiła leczenia w szpitalu, zabrano tam tylko piątkę. W tej chwili Irlandia przeżywa epidemię grypy żołądkowej. Wiele szpitali zostało zamkniętych dla odwiedzających.
Â
N.G.
LaLuna

