W kwietniu zamknięto jeden z dwóch supermarketów w Tuam. Napędzał on klientów pozostałym firmom rezydującym w Tuam Shopping Centre oraz przyczyniał się do rozwoju zdrowej konkurencji z jedynym obecnie marketem w mieście, Supervalu. Spekulacje na temat tego, jaka sieć zadomowi się w sporym obiekcie handlowym przy ruchliwej trasie N17 trwały aż do zeszłego tygodnia, kiedy to dyrektor sieci Joyces, Pat Joyce, potwierdził podpisanie umowy z zarządcą obiektu. Poprzednio mówiło się o Dunnes Stores oraz Tesco, ale żadna z tych firm nie potwierdziła, jakoby planowała otwarcie swojego sklepu w Tuam.
Nowy supermarket to potężna inwestycja w skali miasta, niosąca za sobą liczne korzyści. Najemcy pozostałych lokali w Tuam Shopping Centre liczą na zasadniczy wzrost obrotów, które mocno spadły po zamknięciu na wiosnę sklepu Costcutter. Zarządca obiektu liczy, że znajdzie chętnych do wynajęcia kolejnych 3 lokali, które świecą pustkami po zamknięciu upadłych biznesów. Najwięcej korzyści odniosą jednak mieszkańcy Tuam i okolic, ponieważ sklep zamierza zatrudnić 50 pracowników. Rekrutacja ma się rozpocząć w ciągu najbliższych dni, rozmowy kwalifikacyjne mają się odbywać w jednym z lokalnych hoteli.
Sieć Joyces ma 4 sklepy w hrabstwie – pierwszy, otwarty w 1951 roku znajduje się w Headford, kolejne można znaleźć w Knocknacarra i Athenry; tuamowski będzie na razie ostatni, ale to zapewne nie koniec ekspansji tej dynamicznej firmy, która doskonałą reputację zawdzięcza szerokiemu asortymentowi oraz konkurencyjnym cenom i profesjonalnej obsłudze.
