Dzisiaj odbędzie się w Tuam pogrzeb mężczyzny, który zmarł na posterunku Gardy wkrótce po aresztowaniu. Osierocił troje dzieci.
John T Ward został zatrzymany około północy w niedzielę, w związku z naruszeniem porządku publicznego. Wkrótce po przewiezieniu na posterunek w Tuam zaczął się uskarżać na złe samopoczucie. Wezwano lekarza, ale jego stan się pogarszał. O 4.30 nad ranem lekarz stwierdził zgon.
Zgodnie z ustawą dotyczącą służb porządkowych (Garda Siochána Act 2005) wszczęto wewnętrzne śledztwo w tej sprawie. Patolog krajowy przeprowadziła już sekcję zwłok, ale nie upubliczniono jej wyników. Nie ma też jeszcze żadnego oświadczenia, które mogłoby wyjaśnić przyczynę zgonu aresztowanego.
Wczoraj Sąd Najwyższy w Dublinie uniewinnił innego funkcjonariusza, któremu postawiono zarzuty w związku ze śmiercią aresztowanego kilka lat temu. Sąd orzekł, że śmierć była skutkiem przedawkowania narkotyków, nie zaś obrażeń od uderzeń pałką, a funkcjonariusz nie przekroczył swoich uprawnień w użyciu siły.
