Wt05222012

Last update12:00:00

Świat

You’ll never be…

Euro 2012 już niedaleko. Polacy mają swój hymn, czyli kontrowersyjne „Koko koko euro spoko” zespołu Jarzębina (O polskim hymnie pisaliśmy tuż po jego wyborze w artykule pt. "Koko Euro spoko"). Swoje „hymny” mają także i inne reprezentacje, w tym Irlandia – „The rocky road to Poland”.

Dziękujemy!!!

Serdecznie dziekujemy wszystkim osobom, które przyłączyły sie do zbiórki zabawek dla chorych dzieci w Centum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Krakowie oraz Szpitalu Wojewodzkim w Rzeszowe oddzial dzieciecy organizowanej na terenie naszego miasta. Po zebraniu i spakowaniu zabawek było ich naprawde sporo - 6 czarnych worów pluszaków i 5 bardzo dużych pudeł pozostałych zabawek. (Na zdjęciu jest tylko część zabawek).

Przy takiej akcji widać ilu ludzi pomaga i że są ludzie dobrej woli.  Jeszcze raz bardzo dziękujemy wszystkim ofiarodawcom w imieniu maluchów, które będa się cieszyć tym co od Was dostały...

Koko Euro spoko

Wczoraj głosami widzów oddanych drogą sms-ową został wybrany oficjalny hymn Polski na Euro 2012. Ku zdziwieniu wielu słynnych polskich artystów biorących udział w konkursie, widzowie wybrali piosenkę w wykonaniu zespołu folklorystycznego "Jarzębiny" pt "Koko Euro spoko". O piosence jest już głośno w polskich mediach, a na YouTubie tylko jeden filmik z hymnem został już otwarty ponad milion razy. Piosenka budzi jednak wiele kontrowersji wśród Polaków. W różnych komentarzach można znaleźć wyrazy dumy z wykorzystania polskiej tradycji w utworze, ale i także takie stwierdzenia jak "wiocha".

Piosenka stylem wykonania przypomina utwór wybrany ostatnio przez Rosjan, który zaprezentuje ten kraj na tegorocznej Eurowizji. Tam piosenkę wykonuje zespół "Babuszki" ze wsi Buranowo.

Pawlak chce rozdawać ziemię za złotówkę

Polskie Stronnictwo Ludowe wpadło na pomysł, jak zachęcić emigrantów do powrotu do Polski. Partia Waldemara Pawlaka w najbliższym czasie przedstawi projekt ustawy ws. utworzenia programu „Ziemia za złotówkę”. Za symboliczną sumę młodzi emigranci (oraz krajowcy) mogliby kupić ziemię pod budowę mieszkania.

Program Pawlaka ma zachęcić emigrantów do powrotu – warunkiem otrzymania działki byłoby zobowiązanie się (zabezpieczone wekslem) do zbudowania na kupionej ziemi domu w ciągu pięciu lat. „Ziemia za złotówkę” ma pochodzić z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych, która zarządza m.in. 300 tys. niewykorzystanych hektarów.

mp

Czy Kaczyński obraził Emigrantów?

Jak podał portal tvn24.pl, 29 marca br. Jarosław Kaczyński podczas protestu przed Ministerstwem Edukacji przeciw zmianie systemu nauczania, powiedział między innymi: "Ten sposób uczenia, który jest dzisiaj promowany, będzie nieskuteczny. Ale jeśli chodzi o ludzi na zmywaki na Zachód, to być może on wystarczy". Prezez PiSu wypowiedział to w odniesieniu do planowanych zmian w nauczaniu historii. Według protestujących, jeżeli zmiany zostaną wprowadzone w życie, zmniejszy się liczba godzin lekcyjnych historii w polskich szkołach.

Dalej jak pisze portal tvn24.pl Kaczyński mówił, iż 'zmiany w systemie edukacji będą oznaczały produkowanie taniej siły roboczej dla "bogatszych od nas".' W kontekście wypowiedzi, niektórzy mogą wysunąć wniosek, iż politykowi chodziło o emigrantów pracujących na zachodzie.

Dziś tłusty czwartek

Dziś obchodzimy Tłusty Czwartek - ostatni czwartek przed Wielkim Postem (Środą Popielcową) rozpoczynający ostatni tydzień karnawału. W ten dzień zwyczajowo objadamy się pączkami i faworkami (w niektórych rejonach Polski zwanych chrustem). Jeszcze jakiś czas temu w polskich domach obok słodkości przygotowywało się też tłuste kiełbasy, kasze, słonine, skwarki i inne potrawy jak najbardziej tłuste. Tłusty czwartek otwiera ostatni tydzień karnawału i jest wstępem do hucznych, obficie zakrapianych, pełnych obżarstwa zabaw i bali karnawałowych.

W Irlandii jak i innych anglojęzycznych krajach tradycja Tłustego czwartku nie jest znana. Hucznie i tłusto jest za to obchodzony wtorek przed Środą Popielcową. W tym dniu Irlandczycy jedzą duże ilości naleśników z czekoladą i cukrem.

Wyrok dla Polaka, który pogrzebał narzeczoną żywcem

Jak podają liczne media, w piątek zapadł wyrok w sprawie o usiłowanie zabójstwa 27-letniej Polki mieszkającej w UK. O sprawie pisaliśmy kilka tygodni temu.

Marcin K., 27-letni Polak mieszkający w UK wraz z narzeczoną Michaliną L. oraz ich synem, obezwładnił kobietę dwoma strzałami z nielegalnie posiadanego paralizatora, a następnie skrępował ją taśmą i żywcem zakopał w kartonowym pudle w podliskim lasku. Michalinie L. udało się uwolnić z płytkiego grobu i wszcząć alarm.

Sędzia sądu w Leeds w czasie rozprawy zwrócił się do oskarżonego: ,,Śmierć, jaką chciałeś jej zgotować byłaby długa i powolna. Ciężko wyobrazić sobie okropność takiej śmierci, to przekracza ludzkie pojęcie. (...) Szczęśliwie uciekła, tylko dzika determinacja, by przeżyć ze względu na syna ją ocaliła.’’ Sędzia skomentował również, że Marcin K. nie miał odwagi, by zabić narzeczoną bezpośrednio. Współoskarżony o porwanie 18-letni Patryk B. został zwolniony z zarzutu o usiłowanie zabójstwa i skazany na 4,5 roku w zakładzie dla młodocianych przestępców. W momencie popełniania przestępstwa miał dopiero 17 lat.

Sędzia określił sprawę jako ,,szczególnie mrożącą krew w żyłach’’ i skazał Marcina K. na 20 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa, 12 lat za uprowadzenie oraz 18 miesięcy za nielegalne posiadanie paralizatora. Kary mają odbywać się jednocześnie.

Nasze Święta

Już wkrótce święta. Czas choinki, prezentów i pyszności na stole wigilijnym. U wielu z nas na sam widok reklam świątecznych przechodzą ciarki, bo któż z nas, nie lubi tego szczególnego czasu spędzonego w gronie rodziny.  Ale czy tak samo przeżywamy go tutaj, na obczyźnie?  Czy święta w Irlandii różnią się od tych spędzonych w Polsce?  Czy atmosfera jest podobna?

Polka pogrzebana żywcem przez narzeczonego

Dramat rozegrał się w pobliżu miejscowości Huddersfield w zachodnim Yorkshire, UK. Niespełna 30-letnia Polka i 25-letni Polak nie umieli się już porozumieć, ich związek kończył się definitywnie. Najciężej było im się dogadać co do 3-letniego syna. Matka chciała, by został z nią po rozstaniu, ojciec chciał, by mały zamieszkał z nim. Kiedy skończyły się sensowne argumenty, mężczyzna przeszedł do tych nie podlegających dyskusji: poraził byłą narzeczoną nielegalnie posiadanym elektrycznym paralizatorem, a następnie skrępował ją taśmą, zakneblował, umieścił w kartonowym pudle i zakopał w pobliskim lasku. 

Jestesmy na Facebooku

Prognoza pogody:

kliknij w obrazek aby zobaczyć szczegóły

 

Statystyki Galway.pl

1'701 osób średnio odwiedza nas codziennie
52'000 osób średnio odwiedza nas miesięcznie
5 min i 6 sec średnio użytkownik spędza na naszej stronie

zainteresowany reklamą? kliknij tutaj <-

Użytkownicy online

Naszą witrynę przegląda teraz 150 gości i 1 użytkownik 
  • adexpress523