Latem tego roku miały rozpocząć działalność nowe polskie linie – Yes Airways. Okazało się jednak, że działalność lotnicza jest coraz mniej opłacalna. Przewoźnik przesunął start na jesień.
Duża konkurencja na rynku, wojna cenowa między przewoźnikami i spadek zainteresowania lotami spowodował, że Yes Airways postanowiły rozpocząć działalność nie latem, a jesienią.  Szefowie linii nie chcą ryzykować jej szybkiego bankructwa. Linia zamierza skoncentrować się na ruchu czarterowym.
Szefowie linii Yes uważają, że latem może dojść do upadku kilku przewoźników. Powodem są coraz niższe ceny biletów, które nie gwarantują opłacalności działalności. Cena biletu do miejscowości turystycznej zbliża się do niebezpiecznie niskiej z punktu widzenia przewoźnika bariery 260 dolarów.
W 2008 r. linie czarterowe obsłużyły w Polsce 2,8 mln pasażerów, a w 2009 r. już 3 mln. Większość rejsów obsługują jednak linie zarejestrowane poza Polską.
Na podstawie Dziennika Gazety Prawnej
