Dzisiejszy The Irish Independent publikuje raport dotyczący pogarszających się umiejętności pisania i czytania wśród irlandzkich nastolatków. Winą za taki stan rzeczy autorzy obarczają szeroko dostępną technologię, a zwłaszcza coraz bardziej popularną komunikację SMS-ową i kalkulatory.
Porozumiewanie się za pomocą wiadomości tekstowych jest jednym z głównych czynników wpływających negatywnie na znajomość ortografii, twierdzą zgodnie dyrektorzy wielu szkół średnich. Z kolei kalkulatory, dostępne w każdym niemal podręcznym urządzeniu typu odtwarzacz MP3, komórka itp., powodują gwałtowny spadek podstawowych umiejętności matematycznych. Dostało się też telewizji i innym rozrywkom elektronicznym – organizacja zrzeszająca ponad 400 szkół ponadpodstawowych w Irlandii twierdzi, że zaburzają one zdolność koncentracji.
Ministerstwo Edukacji opublikowało plan, który ma pomóc młodzieży i nauczycielom podnieść poziom podstawowych umiejętności liczenia i pisania. Przedstawiciele szkół nie są nim jednak zachwyceni, bo – jak twierdzą – niewystarczającą uwagę poświęca negatywnemu wpływowi technologii i wyzwaniom, którym przez to muszą sprostać nauczyciele. Domagają się za to środków na tworzenie dobrze wyposażonych bibliotek w każdej szkole, a także większego nacisku na użycie popularnych technologii w celach edukacyjnych.
Czas pokaże, czy niedawna zmiana rządzących zmieni też poziom umiejętności liczenia i pisania Irlandczyków. Według NALA, organizacji zajmującej się analfabetyzmem i wtórnym analfabetyzmem na Wyspie, problem dotyczy aż 25% dorosłego społeczeństwa. Dla porównania, w Polsce jest to mniej niż 1%.
