Dramat rozegrał się w pobliżu miejscowości Huddersfield w zachodnim Yorkshire, UK. Niespełna 30-letnia Polka i 25-letni Polak nie umieli się już porozumieć, ich związek kończył się definitywnie. Najciężej było im się dogadać co do 3-letniego syna. Matka chciała, by został z nią po rozstaniu, ojciec chciał, by mały zamieszkał z nim. Kiedy skończyły się sensowne argumenty, mężczyzna przeszedł do tych nie podlegających dyskusji: poraził byłą narzeczoną nielegalnie posiadanym elektrycznym paralizatorem, a następnie skrępował ją taśmą, zakneblował, umieścił w kartonowym pudle i zakopał w pobliskim lasku.
Przerażona dziewczyna zaczęła walczyć o życie, kiedy tylko odzyskała przytomność. Drogę na wolność umożiwił jej – o ironio – pierścionek zaręczynowy od oprawcy; wycięła nim fragment pudła i, rozdrapując ziemię, torowała sobie drogę na powierzchnię. Musiała również odepchnąć wielki konar, którym zapobiegliwy chłopak obciążył jej niedoszły grób.
Przysięgli sądu w Leeds uznali Polaka winnym usiłowania zabójstwa. Wyrok w sprawie kary ma zapaść 13 stycznia.
