Jak podają liczne media, w piątek zapadł wyrok w sprawie o usiłowanie zabójstwa 27-letniej Polki mieszkającej w UK. O sprawie pisaliśmy kilka tygodni temu.
Marcin K., 27-letni Polak mieszkający w UK wraz z narzeczoną Michaliną L. oraz ich synem, obezwładnił kobietę dwoma strzałami z nielegalnie posiadanego paralizatora, a następnie skrępował ją taśmą i żywcem zakopał w kartonowym pudle w podliskim lasku. Michalinie L. udało się uwolnić z płytkiego grobu i wszcząć alarm.
Sędzia sądu w Leeds w czasie rozprawy zwrócił się do oskarżonego: ,,Śmierć, jaką chciałeś jej zgotować byłaby długa i powolna. Ciężko wyobrazić sobie okropność takiej śmierci, to przekracza ludzkie pojęcie. (...) Szczęśliwie uciekła, tylko dzika determinacja, by przeżyć ze względu na syna ją ocaliła.’’ Sędzia skomentował również, że Marcin K. nie miał odwagi, by zabić narzeczoną bezpośrednio. Współoskarżony o porwanie 18-letni Patryk B. został zwolniony z zarzutu o usiłowanie zabójstwa i skazany na 4,5 roku w zakładzie dla młodocianych przestępców. W momencie popełniania przestępstwa miał dopiero 17 lat.
Sędzia określił sprawę jako ,,szczególnie mrożącą krew w żyłach’’ i skazał Marcina K. na 20 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa, 12 lat za uprowadzenie oraz 18 miesięcy za nielegalne posiadanie paralizatora. Kary mają odbywać się jednocześnie.
