W Bushy Park, Galway, przy drodze na Clifden stoi mały kościółek. Z trzech stron otaczają go płyty nagrobkowe. Niby zwyczajne, lecz każda z nich kryje pod sobą pewną niepowtarzalną historię. Daty na płytach sięgają początku XIX wieku, leżą pod nimi przodkowie Irlandzkich rodzin zasiedziałych w Galway z dziada-pradziada. Lecz jest pośród nich płyta niezwykła – grób polskiego lekarza – Romana Górczaka.
Valerie Butler miała dziesięć lat, kiedy szkolna higienistka zwróciła uwagę na jej wadliwą postawę ciała. Zaniepokojona odkryciem skierowała Valerie na konsultacje z chirurgiem-ortopedą do Merlin Park Hospital w Galway. Chirurg zdiagnozował poważną krzywiznę, którą należało zoperować. Rzecz działa się we wczesnych latach 90.
Jedynym lekarzem, który potrafił taką operację przeprowadzić, był właśnie polski chirurg-ortopeda, dr Roman Górczak. Obecnie w Galway nie przeprowadza się tak skomplikowanych operacji. Wszystkich pacjentów z podobnym schorzeniem operuje się w Dublinie. Operacja Valerie trwała osiem godzin i polegała na wprowadzeniu metalowego pręta do kręgosłupa (ang. tracking).
– Po pierwszych 45 minutach od rozpoczęcia zabiegu doktor musiał mnie obudzić, żeby sprawdzić, czy wszystko jest ze mną w porządku – mówi Valerie. Operacja zakończona została pomyślnie, ale to był dopiero początek trudnej drogi leczenia, jaką Valerie musiała przebyć. Przez dwa tygodnie po tym ciężkim przeżyciu dziewczynka nie mogła zmieniać pozycji. Leżała w gipsie na szpitalnym łóżku, a dr Górczak osobiście sprawował nad nią opiekę i doglądał kilka razy dziennie.
– Kiedy musiałam zmienić pozycję na leżącą na brzuchu, kilkoro lekarzy i pielęgniarzy musiało położyć drugie łóżko nade mną, zamocować pasami i delikatnie mnie obrócić’ – kontynuuje Valerie. Jeszcze do trzech miesięcy po zabiegu pacjentka musiała nosić gips, a po jego ściągnięciu co trzy miesiące stawiać się na kontrole u dr Górczaka. Umieszczony w dziewczęcym ciele Valerie pręt miał tak pozostać pięć lat. Usunięto go jednakże, kiedy dziewczyna miała lat dziewiętnaście (dwa lata po terminie).
– Dwa lata po tej skomplikowanej operacji dr Górczak zmarł. Trzy lata później okazało się, że nie ma drugiego takiego lekarza, który zdecydowałby się go usunąć. Stąd to opóźnienie. Nosiłam ten pręt w swoim ciele łącznie przez siedem lat – relacjonuje dalej Valerie. Na pytanie o to, jak wspomina doktora, Valerie odpowiedziała: – Zawsze nosił muszkę i palił cygaro. Nawet w szpitalu. Wtedy jeszcze nie było zakazu palenia w miejscach publicznych Irlandii i doktor w pełni korzystał z jego braku – śmieje się Valerie – ale mógł sobie na to pozwolić, gdyż wszyscy w szpitalu bardzo go szanowali.
Valerie Butler jest teraz dojrzałą i zdrową kobietą, mieszka w Galway i pracuje jako wykładowca w Galway – Mayo Institute of Technology.
Dr Roman Górczak urodził się w Poznaniu w listopadzie 1938 roku. Miał siedem lat, kiedy jego ojciec został zesłany na Syberię jako jeniec wojenny. Ujrzał ojca ponownie w osiemnastym roku swojego życia. W roku 1956 brał udział w studenckim proteście przeciwko komunistom. Ostrzeżony przez swojego przyjaciela, służącego wtedy w armii, o grożących mu prześladowaniach ze strony komunistów, wyemigrował do Anglii, gdzie jego paszport został unieważniony. Od tego czas aż do roku 1975 nie posiadał żadnego obywatelstwa. W 1975 r. zostało mu przyznane obywatelstwo irlandzkie. W roku 1961 rozpoczął studia medyczne w Royal College w Dublinie, które ukończył sześć lat później. Jako student zostawał wielokrotnie wyróżniany i nagradzany. Po studiach odbył praktykę w Jervis Street Hospital w Dublinie, następnie przez rok wykładał anatomię w Royal College. Odbył również roczny kurs ortopedii na Liverpool University, który ukończył ze stopniem Magistra Chirurgii Ortopedycznej.
Do Galway przybył w 1977 r., kiedy to rozpoczął pracę w Merlin Park Hospital i University College Hospital. Z powodu wysokiej liczebności populacji liczba przypadków schorzeń ortopedycznych, którymi zajmował się dr Górczak na zachodzie Irlandii była jedną największych w kraju. Uważany był przez swoich współpracowników za najlepszego chirurga-ortopedę w kraju. Zawsze chętnie dzielił się swoją szeroką wiedzą z innymi. Miał wielu uczniów, którzy obecnie pracują w różnych znanych placówkach na całym świcie. Był kochany przez swoich pacjentów, czego przykładem jest Valerie Butler, oraz przez swoją rodzinę, która do dziś mieszka w Galway.
Marta Sławińska