Karnawał 2010 choć już przeszedł do historii, to jednak na długo pozostanie w pamięci uczniów Polskiej Szkoły w Galway, gdzie z racji pierwszego roku działalności, wszystko dzieje się po raz pierwszy. W obchody tegorocznego karnawału włączyła się również polska społeczność.
Najwcześniej, bo już na przełomie stycznia i lutego imprezę karnawałową zorganizowali członkowie Stowarzyszenia Polish Soc, zrzeszającego między innymi studentów National University of Ireland. Impreza w barze The Cellar, choć zorganizowana dla Polaków z Galway i okolic, przyciągnęła również Irlandczyków. Wszystko odbyło się w kameralnym gronie. Nie zabrakło jednak ciekawych strojów i pomysłów. W ten sposób obok piratów czy Indian, bawił się Michael Jackson czy Lenny Kravitz.
- Zabawie towarzyszyła wyjątkowa atmosfera – twierdzą organizatorzy. – A odpowiednio dobrane dekoracje podniosły prestiż naszej zabawy karnawałowej – dodają.
Sponsorem „stołu pyszności” była piekarnia Allex. Oprawę muzyczną imprezy zapewnił Marek Kanski, który wcielił się w rolę DJa.
Natomiast tuż przed Środą Popielcową, karnawał świętowali uczniowie Polskiej Szkoły w Galway. Na wspólnej zabawie bawili się zarówno uczniowie szkoły podstawowej, jak i Gimnazjum. W Balu Karnawałowym nie wzięli udziału najmłodsi uczniowie, którzy w grudniu mieli swoją zabawę mikołajkową. Wszystkim dopisywały humory, a zachwytom nad strojami nie było końca. Pieczę nad rozbawionymi uczniami sprawowali zarówno dyrekcja szkoły, nauczyciele, jak i rodzice.
I.M. - Gazeta Polska