Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym , rodzice mieli niesamowitą szansę cofnąć się do lat szkolnych, poczuć atmosferę dzieciństwa, ponownie usiąść w ławce i ... niespdziewanie zostać wywołanym do odpowiedzi. A to wszystko za sprawą Dnia Otwartego w Polskiej Szkole w Galway.
Od rana po korytarzu usnosiła się nutka podekscytowania, która udzielała się zarówno dzieciom, jak i ich opiekunom. O godzinie 12 nasi rodzice weszli do klas.
A tam czekały na nich ortograficzne łamigłówki, gry i zabawy zespołowe, konkursy, lekcja poezji Miłosza. I tym samym mogli wykazać się wiedzą, pomysłowością, dystansem do samych siebie. Wszystko odbywało się w bardzo pozytywnym nastroju, bo przeciez obok rodziców świetnie bawiły się ich pociechy, które z rumieńcami na buziach śledziły poczynania "nowych uczniów".
Pod koniec zajęć rodzice mieli możliwośc porozmawiania z wychowawcą, zasięgnięcia porady, zerknięcia do dziennika, czy uzyskania informacji dotyczących ich dziecka.
Następnie w sali gimnastycznej czekało ich zebranie z Panią Dyrektor Agnieszką Grocholą, Księgową Magdą Wasiak i Prezesem Stowarzyszenia Polska Szkoła w Galway Bogną Truszczyńską- Griffin. Omawiane były sukcesy i problemy naszej szkoły, zostało przedstawione rozliczenie finansowe za I semestr. Rodzice mogli zadawać pytania, mieli możliwośc uzyskania odpowiedzi na nurtujące ich zagadnienia.
Po skończonych lekcjach, na terenie całej szkoły można było spotkać uśmiechnięte dzieci i rodziców, a to była niewątpliwie oznaka pożytecznie i ciekawie wykorzystanego czasu.
Anna Biała, nauczyciel języka polskiego w Polskiej Szkole w Galway
