Wt02072012

Last update12:16:06

Walka o zdrowie Amelki trwa…

Amelka ma niewiele ponad roczek, a jeszcze nie widziała swoich rodziców, nie może tak jak inne dzieci zachwycać się kolorami zabawek i tego, co ją otacza. Dziś jej rodzice walczą o to, by ich córeczka miała szansę na normalne życie. Wierzą, że transplantacja komórek macierzystych, którą można przeprowadzić jedynie w klinice w Qingdao w Chinach da Amelii szansę na odzyskanie wzroku.

Justyna i Łukasz Filipczak mieszkają w Tuam w hrabstwie Galway. Kiedy 9 maja ubiegłego roku na świat przyszła ich córeczka byli najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Po pół roku okazało się, że Amelka jest chora. 

- Po wielu badaniach i konsultacjach, kiedy właściwie Amelii nie dawano już żadnej szansy, udało się nam znaleźć nadzieję – wyjaśniają rodzice. - Jest nią transplantacja komórek macierzystych, które mogą sprawić, by nerwy wzrokowe Amelii urosły do prawidłowych rozmiarów.

Tym samym dziewczynka może odzyskać wzrok. Ponadto komórki macierzyste mogą też poprawić stan jej mięśni, a co za tym idzie umożliwić prawidłowy rozwój motoryczny.

Nikt nie jest w stanie zapewnić stuprocentowej gwarancji na to, że dziewczynka całkowicie odzyska wzrok, ale w tym przypadku liczy się wszystko, choćby niewielka poprawa.

- Głęboko wierzymy, że Amelka będzie widzieć. Tym bardziej, że ma zachowane tzw. poczucie światła, a to naprawdę dużo – tłumaczy mama dziewczynki.

Nikt nie wie, dlaczego ich córeczka nie widzi. Przyczyn może być bardzo wiele, ale żaden ze specjalistów, którzy dotychczas badali Amelię nie stwierdził jednoznacznie, co stało się przyczyną utraty wzroku.

- Najprawdopodobniej stało się to w wyniku długiego i ciężkiego porodu – mówi Pani Justyna. – Ale nie mamy pewności.

Ostatecznie diagnoza zapadła dwa miesiące temu. Dziewczynka cierpi na hipotonię oraz hipoplazję nerwu wzrokowego. Innymi słowy ma obniżone napięcie mięśniowe i śladowe odruchy głębokie, co uniemożliwia jej samodzielne poruszanie się, czyli właściwy rozwój ruchowy. To dlatego musi być stale rehabilitowana, kilkukrotnie w ciągu dnia.

-  Hipoplazja nerwu wzrokowego, a więc jego trwałe uszkodzenie, spowodowało, że Amelia jest całkowicie niewidoma, choć ma zachowane tzw. poczucie światła – wyjaśnia mama dziewczynki.

Justyna i Łukasz Filipczak chcą, aby Amelka została poddana transplantacji, ale koszt zabiegu przerasta ich możliwości finansowe. Dlatego dziś proszą o pomoc wszystkich ludzi dobrej woli, którzy mają możliwość i chcą wesprzeć akcję zbiórki pieniędzy dla dziewczynki.

- Transplantacja kosztuje 50 tys. Euro i stanowi dla nas ogromny wydatek – wyjaśnia Justyna Pardej – Filipczak, mama Amelii. – Nasze oszczędności to kropla w morzu wszystkich potrzeb, dlatego postanowiliśmy wystosować apel z prośba o pomoc zarówno w Polsce, jak i w Irlandii.

Zbiórka pieniędzy rozpoczęła się dwa tygodnie temu, w Polsce tydzień wcześniej.

- Mamy ogromną nadzieję, że do stycznia uda się nam uzbierać wystarczająco pieniędzy – mówi mama małej Amelki. – Jeśli nie i tak będziemy musieli w jakiś sposób zdobyć pieniądze, bo ten zabieg to niezmiernie ważna rzecz. To nadzieja na to, że nasza Amelka odzyska wzrok.

Tymczasem rodzicom dziewczynki udało się nawiązać kontakt z dwoma osobami z Tuam, które przeszły tego typu zabiegi. Są również w stałym kontakcie z rodzicami kilkuletniej Polki mieszkającej w Anglii. Dziewczynka również przygotowuje się do transplantacji komórek macierzystych.

- Dzięki tym ludziom możemy wymieniać informacje, czy wspierać się wzajemnie – twierdzą Justyna i Łukasz, rodzice dziewczynki.

Uruchomiono specjalny numer konta w Fundacji VIVE Serce Dzieciom w Polsce, na który można dokonywać wpłat. Datki można przekazywać także na konto rodziców, albo wrzucać do specjalnie przygotowanych puszek, które znajdują się w większości polskich sklepów w Tuam i w Galway. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.szansa-dla-amelii.pl

Akcja więc trwa, a my będziemy informować Państwa na bieżąco.

Iwona Mazurek


Wszelkich wpłat można dokonywać na konto:

Fundacja Vive Serce Dzieciom

ul. K.Olszewskiego 6

25-663 Kielce

KRS: 0000184209

ING Bank Śląski

Nr konta 24 1050 1416 1000 0022 7856 1093

Koniecznie z dopiskiem: SZANSA DLA AMELII

lub

Nr konta w mBanku IBAN: PL96 1140 2004 0000 3402 6545 5623 z dopiskiem SZANSA DLA AMELII

Kod swift : BREXPLPWMBK

Dane do przelewu: Justyna Pardej-Filipczak, 95-100 Zgierz

Dodaj komentarz

Przed zamieszczeniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem naszej strony. Komentarze zawierające wyzwiska, wulgaryzmy, imiona i nazwiska osób trzecich lub nie dotyczące treści będą usuwane. Również komentarze zawierające uwagi do gramatyki/stylistyki/ortografii/itp zostaną usunięte.


Jeżeli zauważyłeś/łaś jakiś błąd w treści artykułu proszę prześlij nam swoją uwagę korzystając z formularza kontaktowego. Za wszystkie uwagi będziemy wdzięczni.

Jestesmy na Facebooku

Prognoza pogody:

kliknij w obrazek aby zobaczyć szczegóły

 

Statystyki Galway.pl

1'449 osób średnio odwiedza nas codziennie
44'025 osób średnio odwiedza nas miesięcznie
5 min i 52 sec średnio użytkownik spędza na naszej stronie

zainteresowany reklamą? kliknij tutaj <-

Użytkownicy online

Naszą witrynę przegląda teraz 211 gości i 3 użytkownik 
  • roksana
  • DARIUSZ-IE
  • MrsRedhead