Co trzecia osoba, której odmówiono prawa do zasiłku otrzymała go po tym, jak się od tej decyzji odwołała. Niestety procedura zajmuje długie miesiące. W zeszłym roku pracownicy opieki społecznej odmówili przyznania zasiłku ponad 30 000 osobom. Na szczęście przysługuje odwołanie się od tej decyzji i wiele osób z tego skorzystało. Spora część nie żałuje tej decyzji. Zasiłek przyznano prawie 11 000 osób i wypłacono zaległe pieniądze.
Niestety procedura ta, z powodów ogromnych opóźnień w opiece socjalnej może zająć nawet rok.
- Nie wiem dlaczego nie otrzymałam zasiłku. Niezbyt dobrze mówię po angielsku, ale poszłam do adwokata, który napisał za mnie odwołanie. Po prawie pół roku przyznano mi zasiłek i wypłacono prawie 5 tysięcy euro – opowiada Barbara Wojcieszek z Dublina. Niestety przez ten czas musiała utrzymywać się z zarobków męża. Irish National Organisation of the Unemployed (INOU) twierdzi, że system opieki nie działa poprawnie, skoro tak ogromna ilość ludzi najpierw została pozbawiona środków do życia, a później okazało się, że niesłusznie.
Niestety w tej chwili średnio oczekuje się na wynik apelacji aż 22 tygodnie. Jeśli w grę wchodzi także przesłuchanie czas ten wydłuża się do 44 tygodni, a czasami nawet i dłużej. Na szczęście jeśli sprawa zostanie rozpatrzona pozytywnie, to osoba otrzyma wszystkie zaległe raty. W tej chwili zasiłek wynosi 188 euro na tydzień.
źródło: Nasz Głos
